Zmarł Alfredo Bryce Echenique, kluczowy głos boomu w Ameryce Łacińskiej

  • Alfredo Bryce Echenique, autor „Świata dla Juliusza”, zmarł w Limie w wieku 87 lat
  • Kluczowa postać latynoamerykańskiego boomu gospodarczego i okresu po nim, mająca silne powiązania z Hiszpanią i Europą.
  • W jego twórczości, z humorem, ironią i odniesieniem do wspomnień, ukazano elitę Limy oraz sprzeczności XX-wiecznego Peru.
  • Narodowa Nagroda Literacka Peru, Nagroda Planeta i Hiszpańska Narodowa Nagroda Narracyjna, a także inne nagrody

Alfredo Bryce Echenique, peruwiański pisarz

Świat literacki Ameryki Łacińskiej i Półwyspu Iberyjskiego Żegnamy Alfredo Bryce'a Echenique'a, który zmarł w Limie w wieku 87 lat.Według źródeł bliskich autorowi i różnych peruwiańskich instytucji kulturalnych, wiadomość, którą jako pierwsze podały takie media, jak El Comercio i stacja radiowa RPP, została potwierdzona na kontach w mediach społecznościowych przez Dom Literatury Peruwiańskiej i Katedrę Vargasa Llosy.

Uważany za jeden z najbardziej wyjątkowi gawędziarze w języku hiszpańskimBryce pozostawił po sobie dorobek naznaczony humorem, nostalgią i bezkompromisowym – choć zawsze pełnym współczucia – spojrzeniem na wyższą klasę Limy i sprzeczności peruwiańskiego społeczeństwa XX wieku. Jego postać, rozpięta między Peru a Europą, odegrała kluczową rolę w literackim dialogu między obiema stronami Atlantyku.

Potwierdzenie śmierci i reakcje w Peru i Hiszpanii

Dom Literatury Peruwiańskiej opublikował w X wiadomość, w której Wyraża głęboki żal z powodu śmierci pisarza.W oświadczeniu opisano go jako „jeden z najbardziej reprezentatywnych głosów współczesnej literatury peruwiańskiej”. Zauważono również, że jego twórczość obejmuje powieści, opowiadania, eseje i wspomnienia, i że odcisnął piętno na kilku pokoleniach czytelników, zarówno w kraju andyjskim, jak i poza nim.

Swoje stanowisko wyraziły również Ministerstwo Kultury, Kongres i Prezydent Peru. Oficjalne kondolencje z powodu śmierci Bryce'aPodkreślając jego znaczenie jako ikony kulturowej kraju. Podmioty takie jak Dom Literatury Peruwiańskiej i Katedra Vargasa Llosy zgadzają się, że literatura hiszpańskojęzyczna XX wieku nie może być zrozumiana bez jego głosu i intelektualnego dziedzictwa.

Wyrazy żalu szybko dotarły do ​​Atlantyku. Dom wydawniczy Anagrama, jeden z jego kluczowych wydawców w Hiszpanii, zauważył, że „Wiedział, jak przekształcić humor, pamięć i ludzką kruchość w niezwykłą literaturę”. Przyznała, że ​​czuje się zaszczycona, będąc jedną z jej wydawczyń. Z Barcelony i Madrytu napływały wyrazy uznania, podkreślające jej talent do łączenia ironii, czułości i komentarza społecznego.

Do hołdów przyłączyła się nawet hiszpańska rodzina królewska, opisując Bryce’a jako „Jedna z czołowych postaci literatury iberoamerykańskiej, nauczyciel i narrator ludzkich doświadczeń”W swoim przesłaniu podkreślił, że jej literacki głos towarzyszył pokoleniom czytelników i wzbogacał narrację w języku hiszpańskim; rodzinie i społeczności literackiej złożył kondolencje.

Alfredo Bryce Echenique, pisarz latynoamerykański

Świat dla Juliusza: Powieść, która zmieniła wszystko

Praca, która zapewniła Bryce'owi międzynarodową sławę, to „Świat dla Juliusza” (1970)Uważana przez wielu krytyków za jedną z najlepszych peruwiańskich powieści wszech czasów, powstała na podstawie opowiadania, które wymknęło się spod kontroli i stało się monumentalnym freskiem oligarchii Limy lat 50. i 60. XX wieku, widzianym oczami osieroconego chłopca mieszkającego w rezydencji naprzeciwko starego toru wyścigowego San Felipe.

Na pierwszych stronach opisano rodzinną rezydencję, ogrody, basen i mały ogródek warzywny, w którym młody Juliusz Wydaje się, że fascynują go drobne szczegóły, jak na przykład kwiatTymczasem wokół niego rozwija się świat niewolnictwa, imprez, rasizmu i klasizmu. Ta dziecinna perspektywa – jednocześnie czuła i bezwzględna – pozwoliła Bryce'owi bezkompromisowo analizować wyższe sfery Limy, ale w tonie łączącym naiwność z okrucieństwem.

Ta powieść przyniosła mu Narodowa Nagroda Literacka Peru w 1972 roku oraz nagrodę za najlepszą powieść we Francji w 1974 roku, co ostatecznie otworzyło mu drzwi do Europy. W Hiszpanii dzieło znalazło szczególny oddźwięk dzięki dystrybucji Seix Barral, u szczytu zainteresowania narracją latynoamerykańską. Nic dziwnego, że wielu europejskich czytelników poznało autora właśnie za sprawą „Juliusza” i jego uniwersum dekadenckich pałaców i sympatycznej służby.

Przez lata niektórzy krytycy interpretowali tę książkę politycznie, jako metaforę utraty niewinności całej klasy społecznej. Jednak późniejsza kariera Bryce'a jasno pokazała, że ​​bardziej niż teoria polityczna interesowała go… Oralność, humor i pamięć sentymentalnaW kulminacyjnym momencie powieści, gdy Juliusz odkrywa, że ​​jego ukochana dziewczyna w dni wolne od pracy pracuje jako prostytutka, nie zostaje zachwiany system ideologiczny, lecz zaufanie dziecka do dorosłych.

Od rozkwitu do post-rozkwitu: Peruwiańczyk w sercu literatury Ameryki Łacińskiej

Bryce Echenique był często przedstawiany jako jeden z ostatnich przedstawicieli boomu latynoamerykańskiegoChoć wolał umiejscowić się w późniejszym pokoleniu, tzw. po boomie. Był współczesnym takich postaci jak Gabriel García Márquez, Julio Cortázar, José Donoso i Mario Vargas Llosa, zaczął publikować nieco później, gdy „eksplozja” boomu zmieniła już mapę literacką.

Jego twórczość, podobnie jak twórczość wymienionych autorów, cechuje formalna ambicja oraz zainteresowanie politycznymi i społecznymi przemianami Ameryki Łacińskiej, lecz wyróżnia się bardzo osobliwym zastosowaniem humoru, zaraźliwą bezpośredniością oraz poufnym tonem, przypominającym pogawędkę w barze, która zaraz się zakończy. Jego bohaterowie mówią, pamiętają i zaprzeczają sobie nawzajem. jakby improwizowali na oczach czytelnika, co przybliżało ich książki tym odbiorcom, którzy być może z pewnym dystansem podchodzili do powagi innych powieści tamtych czasów.

W Europie, a szczególnie w Hiszpanii, Bryce stał się jednym z najbardziej widoczne twarze peruwiańskiej narracji Wraz z Vargasem Llosą i Julio Ramónem Ribeyro, ta trójka tworzyła to, co wielu nazywa „świętą triadą” peruwiańskiej narracji w drugiej połowie XX wieku. Dzielili oni pokolenie, uprzywilejowane pochodzenie społeczne, dobrowolne wygnania i intensywną relację z miastami takimi jak Paryż, Barcelona i Madryt.

Sam autor przyznał, że blask wielkich nazwisk okresu boomu go olśnił i że w Barcelonie wolał zachować pewien dystans od tych kręgów, aby zachować swój osobisty styl. Twierdził, że jego twórczość traktuje o miłości, przyjaźni i pamięci.W kilku wywiadach przyznał, że pisał, „aby moi przyjaciele kochali mnie bardziej”, ironicznie umniejszając w ten sposób wszelkie ambicje osiągnięcia wielkości.

Arystokratyczne dzieciństwo i edukacja w Limie, Paryżu i Europie

Urodził się w Limie 19 lutego 1939 roku w rodzina bankierów i linia politycznaBryce dorastał w arystokratycznym środowisku, charakteryzującym się rezydencjami, których nie dało się utrzymać, ekskluzywnymi klubami i siecią krewnych, wśród których znajdowały się takie osobistości jak prapradziadek, prezydent Peru w połowie XIX wieku. Dzieciństwo spędził między szkołami religijnymi, takimi jak Niepokalane Serce, a angielską szkołą z internatem St. Paul's, co później ironicznie włączył do swojej twórczości.

Pod presją otoczenia zdecydował się na studiowanie prawa na Uniwersytecie Narodowym San Marcos, choć wkrótce zaczął łączyć te zajęcia ze studiowaniem literatury. Literatura ostatecznie zwyciężyłaW 1964 roku przedstawił na paryskiej Sorbonie rozprawę o Ernescie Hemingwayu i uzyskał doktorat z klasycznej i współczesnej literatury francuskiej. Był to zdecydowany zwrot w stronę życia pisarza, który nie został dobrze przyjęty przez całą rodzinę.

Lima z czasów jego młodości, z architekturą inspirowaną stylem francuskim, ekskluzywnymi klubami i napięciami klasowymi, stanowiła surowiec dla większości jego prac. Bryce często wspominał „patrycję panów z góry”, z jaką elita patrzyła na najbardziej pokrzywdzone grupy społeczne. Był tego świadkiem na własnej skórze, mimo że, jak podkreślał, jego własna służba domowa była traktowana z szacunkiem. Ta mieszanka przynależności i dystansu Pozwoliło mu to przedstawić bogaczy od wewnątrz, co było czymś niezwykłym w narracji latynoamerykańskiej jego pokolenia.

W połowie lat 60. wyjechał do Europy, podążając za mitem latynoamerykańskiego pisarza, który musiał „przeprawić się przez ocean”, aby zdobyć uznanie. W Paryżu powitał go Julio Ramón Ribeyro, peruwiański pisarz opowiadań na wygnaniu, z którym nawiązał ważną przyjaźń. Ribeyro nadał mu tytuł swojego pierwszego zbioru opowiadań „Huerto cerrado” (1968). W tomie tym młody mężczyzna z Limy, Manolo, doświadcza rytuałów przejścia miejskiej burżuazji: burdeli, rodzinnej nudy, hipokryzji i rasizmu, zawsze łagodzonych humorem.

Pisarz między Paryżem, Barceloną, Madrytem i Limą

Podczas swojej długiej podróży po Europie Bryce mieszkał we Francji, Włoszech, Grecji i Niemczech, zanim na stałe osiedlił się w Hiszpanii. W 1985 roku osiedlił się w MadrycieMieszkał w Limie do 1999 roku, kiedy to postanowił wrócić do Peru i zakończyć to, co sam określił jako „dobrowolne wygnanie trwające 34 lata w Europie”. Pomimo tego powrotu, wkrótce powrócił do życia między Limą a Barceloną, miastu, któremu poświęcił wiele czułych stron.

W kilku wywiadach wyjaśniał, że w Barcelonie czuł się szczególnie swobodnie: „Ludzie są dyskretni i formalni, ale potrafią się śmiać” – zauważył, zestawiając to uczucie z brakiem prywatności, którego, jak twierdził, doświadczał w Madrycie. Nieprzypadkowo kilka jego prac i „antywspomnień” mieć Hiszpanię jako kluczowe miejsceani że brał udział w kursach letnich na Uniwersytecie Międzynarodowym Menéndeza Pelayo w Santander i że wybrał Barcelonę jako miejsce zamieszkania w ostatnich latach swojego pobytu w Europie.

Jego obecność w hiszpańskim systemie literackim była znacząca: publikował w takich wydawnictwach jak Seix Barral, Anagrama, a później u innych, i był stałym bywalcem klubów książki i festiwali. W 1998 roku otrzymał hiszpańską Nagrodę Nobla w dziedzinie literatury. Narodowa Nagroda Narracyjna za „Więźnia nocy”Powieść zrodzona z jego sesji terapii snu w klinice w Montpellier. Cztery lata później, w 2002 roku, zdobył nagrodę Nagroda Planeta za „Ogród Mojej Ukochanej”Komedia romantyczna, której akcja rozgrywa się w Limie w latach 50. XX wieku. Burżuazja Limy pojawia się ponownie, choć tym razem w sposób nacechowany miłością i czułością.

Jego emocjonalna więź z Europą, a zwłaszcza z Hiszpanią, miała również charakter osobisty. W 1968 roku poślubił Maggie Revillę, która gorąco zachęcała go do pisania. Później, po osiedleniu się na Półwyspie Iberyjskim, W 1989 roku ożenił się z Pilar de Vega z Asturii. a w 2004 r. z peruwiańską prawniczką Aną Chávez, w życiu tak pełnym emocji, jak życie wielu jego bohaterów.

Humor, miłość i pamięć: klucze do jego stylu

Jeśli cokolwiek wyróżnia Bryce'a w krajobrazie boomu, to sposób, w jaki przekształcał ironię i przekaz ustny w swoje główne autorskie znaki rozpoznawcze. Sam często mawiał, że w swojej literaturze „Miłość i humor idą w parze, nie można ich rozdzielić” A jego bohaterowie spędzają życie na uprawianiu miłości i jednoczesnym zabawianiu. To połączenie pozwoliło mu poruszyć bolesne kwestie – nierówności, klasizm, rasizm czy upadek klasy społecznej – bez uciekania się do propagandy i powagi.

Powieści takie jak Przesadne życie Martína Romaña (1981) y Mężczyzna, który mówił o Oktawii z Kadyksu (1985), które tworzą słynny dyptyk Dziennik nawigacyjny w fotelu Voltaire'aPodjęli to ryzyko do granic możliwości. Jego bohater, Martín Romaña, jest sympatyczny neurotyk, pijak, gadatliwy, maniakalno-depresyjny i konsumpcjonista który zwierza się czytelnikowi z bardzo współczesną szczerością, graniczącą z autofikcją. Dla wielu są to teksty wyprzedzające swoją epokę, pełne autoironicznego humoru i eksperymentów z narracją.

Innym ważnym aspektem jego twórczości są opowieści i kroniki. Mówiąc w przybliżeniu i inne kroniki (1977), będące efektem stypendium Guggenheima, dzięki któremu wyjechał do Stanów Zjednoczonych w 1975 roku, pozostawił po sobie serię tekstów o amerykańskim Głębokim Południu napisanych dla meksykańskiej gazety. W książkach takich jak Magdalena i inne opowieści, Kroniki osobiste o Smutny przewodnik po Paryżu, W jego spojrzeniu mieszało się spojrzenie nostalgiczne i satyra.zawsze uważny na codzienne życie miast, przez które przejeżdżał.

Pod koniec swojej kariery poświęcił się temu, co sam nazywał „antywspomnieniami”: Pozwolenie na życie, Pozwolenie na odczuwanie y Pozwolenie na wyjścieTa ostatnia ukazała się w 2021 roku. W tych książkach autor recenzuje swoją biografię w cierpkim i autorefleksyjnym tonie, omawiając przemiany Peru pod koniec XX wieku i swoją własną ewolucję jako pisarza. „Pozwolenie na przejście na emeryturę” wielu zinterpretowało jako pożegnanie., sposób na odsunięcie się na bok z tą samą złośliwością, która zawsze go charakteryzowała.

Nagrody, wyróżnienia, a także kontrowersje

W trakcie swojej kariery Bryce otrzymał wiele nagród, oprócz tej już wymienionej. Peruwiańska Narodowa Nagroda Literacka za „Świat dla Juliusza”, hiszpańską Narodową Nagrodę Narracyjną więzień nocy i planety przez Ogród mojej ukochanejWe Włoszech został uhonorowany nagrodą Grinzane'a Cavoura przez Zapalenie migdałków Tarzana (2002) i uzyskał w 2012 r. Nagroda Literacka w Językach Romańskich na Międzynarodowych Targach Książki w Guadalajarze ze względu na jego status jako wybitnego kronikarza życia, którego proza ​​pełna była humoru i stylowego przekazu.

Jego postać nie była jednak pozbawiona kontrowersji. W 2009 roku został ukarany przez peruwiański Narodowy Instytut Ochrony Konkurencji i Własności Intelektualnej (Indecopi), który… Udowodnił plagiat artykułów prasowych podpisano jego nazwiskiem w peruwiańskich i hiszpańskich mediach. Kara przekroczyła 41 000 euro, a część branży wydawniczej wyraziła swoje niezadowolenie, zwłaszcza że pomimo tego incydentu otrzymał on nagrodę FIL Guadalajara.

Sam Bryce przypisał incydent kradzieży tożsamości, co nie zapobiegło temu, że sprawa rzuciła cień na jego reputację publiczną. Mimo to, Nie porzucił pisania i wydawania książekA znaczna część krytyki przedstawiała tę kontrowersję jako niewygodny, ale niejednoznaczny epizod w ramach obszernego i bardzo wpływowego dzieła.

Na płaszczyźnie obywatelskiej wyróżnił się także swoim gestem odrzucić Order Słońca Peru Wyróżnienie to przyznał mu rząd Alberto Fujimoriego, powołując się na demokratyczne przekonania. Ten epizod wzmocnił wizerunek autora, który potrafi zachować krytyczny dystans wobec władzy politycznej, mimo że pochodził z rodziny historycznie związanej z elitami kraju.

Relacje z Vargasem Llosą, Ribeyro i hiszpańskim ekosystemem wydawniczym

Nie sposób zrozumieć relacji Bryce'a z Hiszpanią i Europą bez wymienienia nazwisk, takich jak: Mario Vargas Llosa i Julio Ramón RibeyroZ pierwszym dzielił studia na uniwersytecie San Marcos, a później międzynarodową karierę; z drugim – bliską przyjaźń w Paryżu w latach sześćdziesiątych. To właśnie Vargas Llosa przeczytał pierwsze rękopisy Bryce'a, udzielił mu porad redakcyjnych i polecił Carlosa Barrala z Seix Barral jako idealnego redaktora.

W wywiadach cytowanych przez peruwiańską prasę Bryce przyznał, że Vargas Llosa wspierał go od samego początkui dzięki temu pośrednictwu powstała jego pierwsza książka opowiadań, Zamknięty sadZnalazła dom w Barcelonie po pierwszym wydaniu w Hawanie. Lata później, po śmierci peruwiańskiego noblisty w 2025 roku, Bryce napisał, że uważa Vargasa Llosę za „Peruwiańczyka wszech czasów”, pozostawiając po sobie ślad podziwu, który pomimo różnic w stylu i temperamencie był obopólny.

Z Ribeyro natomiast łączyła go bliższa więź. Powitał go w Paryżu, nadał mu tytuł Zamknięty sad i pomogła mu znaleźć głos literacki, w którym humor złagodziłby ból związany z mówieniem o PeruBryce przyznał kiedyś, że dzięki temu ironicznemu tonowi łatwiej było mu pisać o swoim kraju i o nostalgii za „utraconym dobrem” – powtarzającym się motywie w peruwiańskiej tradycji.

Hiszpański ekosystem wydawniczy również odegrał decydującą rolę w jego europejskiej promocji. Seix Barral odegrał kluczową rolę w początkowej dystrybucji jego powieści w okresie boomu latynoamerykańskiego, a Anagrama i inne wydawnictwa umocniły jego obecność w hiszpańskich księgarniach. Nagrody takie jak Biblioteca Breve i Nagroda Planeta, a także uznanie krytyków w gazetach i dodatkach kulturalnych, Uczynili Bryce'a stałą postacią na hiszpańskiej scenie literackiej od lat siedemdziesiątych aż do XXI wieku.

Życie osobiste, ekscesy i budowanie wizerunku publicznego

Poza swoimi książkami Bryce wypracował sobie charakterystyczny wizerunek publiczny. Wielu przyjaciół i współpracowników wspomina jego niewyczerpane poczucie humoru i psotyTe cechy sprawiły, że był równie uwielbiany, co nieprzewidywalny. Krążą anegdoty o konferencjach, na których zasypiał, o rycerskich obronach przyjaciół rozstrzyganych niekonwencjonalnymi ruchami karate, czy o krótkich piosenkach, które śpiewał na swoją cześć, jak ta, która zaczynała się od słów: „Z biednych Basków / i Anglików bez grosza / Alfredo Bryce Echenique narodził się dla powieści”.

Określał siebie jako „szalonego powieściopisarza” i „profesjonalnego nostalgika”, bliższego nocnemu barowi niż uroczystemu urzędowi. Jego związek z alkoholem był znanyPosunął się nawet do stwierdzenia, pół żartem, pół serio, że pisze lepsze teksty po kilku drinkach. Argumentował, że wiele dobrych tekstów zrodziło się z tej alkoholowej śmiałości, którą poprawiał następnego dnia, będąc już trzeźwym.

Ten styl życia, będący połączeniem imprezowania i pisania, w końcu odcisnął swoje piętno, a druga połowa jego kariery stała się bardziej stonowana i melancholijna. Nie porzucając całkowicie sceny literackiej, stopniowo wycofywał się z życia publicznego, zwłaszcza w ostatniej dekadzie. „Antypamiętniki” pełnią częściowo funkcję rozliczającą. ze sobą i z czytelnikami, ironiczne rozliczenie się ze swoimi ekscesami i sprzecznościami.

W życiu osobistym, zerwanie z rodziną, przyjaciółmi i klasą społeczną było, jak sam przyznał, ceną, jaką musiał zapłacić za poświęcenie się pisaniu. „Moja rodzina nie chciała, żebym został pisarzem; zmusili mnie do studiowania prawa. Aby pisać, zerwałem z nimi, z przyjaciółmi, z moją klasą społeczną… a nawet opuściłem Peru” – wspominał w wywiadzie, definiując ten proces jako dobrowolne wygnanie, które z czasem stało się paliwem dla wielu jego intryg.

Ostatnie lata, pożegnanie i trwałe dziedzictwo jego twórczości

W 2019 roku Bryce zaczął przygotowywać to, co miało być trzecia i ostatnia część jego „antywspomnień”, tom, który ukaże się w 2021 roku pod tytułem Pozwolenie na wyjścieKsiążka, w której Barcelona zajmuje ważne miejsce, została odebrana jako wyraźny gest pożegnalny, stonowany, ale z charakterystyczną dla siebie ironią. Sam tytuł zdawał się nawiązywać do sposobu, w jaki prosił najpierw o „pozwolenie na życie”, a potem o „pozwolenie na przejście na emeryturę”.

Powróciwszy do Limy po dziesięcioleciach spędzonych w Europie, postanowił wrócić do rodzinnego miasta, aby się zestarzeć i spotkać się z przyjaciółmi z dzieciństwaWielu z nich przeobraziło się w postacie w jego późniejszych dziełach. Ten powrót zamknął krąg życia pisarza, który uczynił podróże – zarówno geograficzne, jak i emocjonalne – siłą napędową swojej narracji.

Po dowiedzeniu się o jego śmierci pisarz Jorge Eduardo Benavides wspominał go jako osobę, która nie tylko była wielkim pisarzem o osobistym, precyzyjnym i przenikliwym stylu, ale także „lojalny, troskliwy przyjaciel, pełen przemyślanych gestów i uwagi”Álvaro Vargas Llosa z kolei określił go mianem jednego z największych peruwiańskich i hiszpańskojęzycznych autorów ostatnich dekad, podkreślając, że jego twórczość niewątpliwie przetrwa jego samego.

Wśród hołdów, nekrologów i ponownych odczytów mnożących się po obu stronach Atlantyku narasta poczucie, że Gdyby nie głos Alfredo Bryce'a Echenique'a, o wiele trudniej byłoby zrozumieć współczesną literaturę Ameryki Łacińskiej.a także silne więzi kulturowe nawiązane między Peru, Hiszpanią i Europą w drugiej połowie XX wieku. Jego powieści, opowiadania i kroniki pozostają najlepszym sposobem na kontynuację naszej rozmowy z nim.

Podobne artykuł:
Alfredo Bryce Echenique i król krzywych