Fenomen Backroom: od internetowego horroru do kinowego sukcesu A24

  • 20-letni Kane Parsons jest pionierem w przenoszeniu internetowych legend miejskich na wielki ekran pod prestiżową marką A24.
  • Fabuła inspirowana jest koncepcją przestrzeni liminalnych i creepypastami, które pojawiły się na forach takich jak 4chan w 2019 roku.
  • W obsadzie znalazły się takie gwiazdy jak Chiwetel Ejiofor i Renate Reinswe, co zwiększyło budżet produkcji, której pierwowzór powstał na YouTubie.
  • Sukces kasowy potwierdza ogromne zainteresowanie filmami grozy opartymi na cyfrowym folklorze i znalezionych materiałach filmowych.

Żółte korytarze Backrooms

To, co zaczęło się jako zwykły wątek na forum internetowym, stało się jedną z najpotężniejszych kinowych sensacji roku w Hiszpanii i całej Europie. Świat „Backrooms”, koszmaru żółtych korytarzy i migoczących świateł, który przyprawiał nas o dreszcze na ekranach komputerów, w końcu trafił do kin dzięki A24, firmie produkcyjnej, która już wcześniej zachwyciła nas takimi tytułami jak „Midsommar”. Za kamerami znajdziemy… Kane Parsons, reżyser, który miał zaledwie 20 lat który przeszedł drogę od twórcy treści na YouTube do nowej wielkiej nadziei Hollywood.

Odbiór ze strony hiszpańskiej publiczności był ogromny, co dowodzi, że terror zrodzony w głębinach internetu ma niepowstrzymaną siłę. Film nie tylko powtarza to, co widzieliśmy już w viralowych filmach, ale rozwija mitologię, która ma swoje korzenie w… cyfrowy folklor lub creepypasta Kilka lat temu. To, co wielu uważało za chwilową modę internetową, okazało się wystarczająco treściwe, by stworzyć film fabularny trwający ponad sto minut, trzymający widza w fotelu duszącą atmosferą, która nie daje wytchnienia.

Geneza zbiorowego koszmaru w Internecie

Obraz przestrzeni liminalnych

Aby zrozumieć, dlaczego połowa świata ma obsesję na punkcie tych pustych pomieszczeń, musimy cofnąć się do 2019 roku, kiedy anonimowy użytkownik 4chana opublikował zdjęcie dość zaniedbanego biura. Na zdjęciu widać było labirynt żółtawych ścian Z zapachem wilgotnego dywanu, który niemal czuć było przez monitor. Ten post był iskrą, która rozpaliła wyobraźnię tysięcy osób, które zaczęły dodawać szczegóły o nieskończonych poziomach, stworzeniach, które śledzą cię w milczeniu, i możliwości przypadkowego opuszczenia naszej rzeczywistości.

Parsons, który miał wówczas zaledwie 16 lat i ogromny talent do projektowania 3D, uchwycił tę esencję lepiej niż ktokolwiek inny. Używając narzędzi takich jak Blender, stworzył serię krótkich filmów w formacie found footage, które… Zgromadzili miliony wyświetleń w rekordowym tempie. Jego wizja była tak przekonująca, że ​​szybko przykuła uwagę tuzów branży, takich jak James Wan, który pełnił funkcję producenta tej adaptacji filmowej, dbając o to, by esencja oryginalnego materiału nie została zatracona po drodze.

Chociaż oryginalne zdjęcie niedawno odnaleziono w starym sklepie meblowym w Wisconsin, mit ten zdążył już ożyć własnym życiem. W filmie ta idea zostaje doprowadzona do skrajności, prezentując nam otoczenie, które okazuje się… znajomy, ale głęboko niepokojącyTo właśnie eksperci nazywają przestrzeniami liminalnymi. To miejsca tranzytowe, w których nikt nie powinien się znajdować, i właśnie z powodu tej pustki generują poczucie zbliżającego się zagrożenia, które sprawia, że ​​nieustannie oglądasz się za siebie.

Fabuła łącząca psychologię z nadprzyrodzonością

Aktor na planie Backrooms

Akcja filmu rozgrywa się w latach 90. XX wieku, co jest wyborem estetycznym idealnie pasującym do tonu filmu. Głównym bohaterem jest Clark, grany przez nominowanego do Oscara Chiwetela Ejiofora, sprzedawca mebli przechodzi kryzys Osobiste i zawodowe. Jego życie zmienia się diametralnie, gdy odkrywa ukryty portal w piwnicy swojego biznesu – szczelinę, która wciąga go do wymiaru, który zdaje się nie mieć końca ani logicznego wyjścia.

Clark nie jest sam w tej przygodzie, ponieważ jego terapeutka, grana przez aktorkę Renate Reinsve, angażuje się w poszukiwania, gdy jej pacjent znika bez śladu. Film sprytnie bawi się ideą... Puste przestrzenie odzwierciedlają nasze własne traumy Wewnętrzny, co sprawia, że ​​przerażenie jest nie tylko fizyczne, ale i psychiczne. Obsadę uzupełniają takie nazwiska jak Finn Bennett i Lukita Maxwell, którzy wnoszą świeżą perspektywę do narracji, która oscyluje między konwencjonalnym kinem a uwielbianymi przez fanów tego gatunku klipami wideo.

Scenariusz, napisany przez Willa Soodika, nadaje nowy wymiar oryginalnej, internetowej fabule. Nie chodzi tu tylko o bieganie korytarzami, ale o próbę zmapowania miejsca, które… To przeczy wszelkim prawom fizyki. Film zgłębia skrajną samotność i paranoję wynikającą z poczucia, że ​​chociaż nikogo nie widzisz, coś tam jest i słucha twojego oddechu. To film, który unika tanich straszaków, koncentrując się na ciągłym napięciu, które pozostawia widza w stanie niepokoju.

Sukces pokolenia Z w kinie komercyjnym

Reżyser Kane Parsons

Premiera okazała się prawdziwym hitem kasowym, a wyniki finansowe zaparły dech w piersiach analitykom branżowym. Już w pierwszy weekend film osiągnął… przekroczyć 100 milionów dolarów W skali globalnej to niesamowite osiągnięcie dla niezależnej produkcji z ograniczonym budżetem około 10 milionów dolarów. Ten sukces potwierdza, że ​​twórcy z platform takich jak YouTube mają bezpośredni kontakt z młodą publicznością, którego tradycyjne, duże firmy produkcyjne czasem nie potrafią zrozumieć.

Podczas promocji w mediach społecznościowych wybuchła niewielka kontrowersja dotycząca tego, czy Parsons rzeczywiście decydował o wszystkim na planie ze względu na swój młody wiek. Krążyły nawet plotki o obecności ghost directora, ale sam Kane położył kres tej sprawie, pisząc z humorem na swoich profilach. Prawda jest taka, że Jego styl wizualny jest nie do pomylenia I widać, że miał całkowitą swobodę w przenoszeniu swojej wizji z ekranu komputera na wielki ekran, zachowując przy tym chłodną atmosferę niskich tonów.

Ten ruch nie jest odosobnionym przypadkiem, ponieważ inni youtuberzy, tacy jak Markiplier, również próbują swoich sił w reżyserii, realizując projekty takie jak Iron Lung. Wygląda na to, że jesteśmy świadkami... zmiana paradygmatu w kinie grozygdzie historie nie pochodzą już wyłącznie z książek czy oryginalnych scenariuszy, ale ze zbiorowej kreatywności internetu. Parsons zasugerował już, że to dopiero początek i że planuje kontynuować eksplorację tego uniwersum, czy to poprzez kontynuację, czy nawet serial telewizyjny, jeśli wszystko pójdzie tak dobrze.

Film mistrzowsko uchwycił niepokój, jaki odczuwaliśmy oglądając wczesne filmy Kane Pixels, udowadniając, że cyfrowy horror zajmuje uprzywilejowane miejsce w dzisiejszej branży. Dzięki perfekcyjnej realizacji technicznej i historii, która rezonuje z surowymi emocjami współczesnej izolacji, film ten wyznacza standardy dla przyszłych projektów adaptujących mity zrodzone na forach internetowych. Ostatecznie pozostaje niepokojąca pewność, że być może nasza rzeczywistość jest o wiele bardziej krucha, niż nam się wydaje, a każdy słabo oświetlony zakątek może być bramą do świata, z którego ucieczka jest niemożliwa.